Fitnessowe mity

2013
01.25

Bez względu na to, czy już od dawna chodzisz na zajęcia fitness, czy też dopiero myślisz o wybraniu się na któreś z nich, w Twojej głowie może siedzieć bardzo wiele mitów dotyczących tej formy treningu. Niektóre z nich są zupełnie niegroźne, inne mogą wpływać na Twój organizm w nie do końca pozytywny sposób.  Na co więc uważać myśląc o fitnessie?

Jak się porządnie nie spocę to znaczy, że trening nie był efektywny – myśli wiele ćwiczących. I są oczywiście w błędzie. Równie wiele kalorii możesz bowiem spalić na zajęciach wydolnościowych, co na przykład podczas dłuższego, spokojnego joggingu, po którym będziesz miała suchą koszulkę.

Kolejny mit: powinnam ćwiczyć dopóty, dopóki dobrze się czuję. Może się jednak okazać, że gdy po dłuższej przerwie postawisz od razu na intensywny trening, w czasie samych ćwiczeń będziesz się czuła nieźle. Gorzej jednak będzie po ich skończeniu, średnio dzień-dwa po treningu. I zakwasy to zazwyczaj najmniejszy problem.

Fitness, fot. Shutterstock

Ćwiczę na maszynach siłowych, więc na pewno poprawnie wykonuję ćwiczenia – twierdzisz. Co z tego jednak, że usiądziesz na sprzęcie w prawidłowej pozycji, jeśli maszyna będzie ustawiona nieodpowiednio do Twojego wzrostu, wagi i umiejętności? Zanim więc zaczniesz wykonywać ćwiczenia, dla swojego bezpieczeństwa poproś instruktora o poradę.

Nie ma bólu, nie ma efektu – głosi popularny slogan. Bzdura! Owszem, po treningu możesz odczuwać wyczerpanie i słabość mięśni, ale nie ból! Jeśli on się pojawia, najprawdopodobniej Twój trening jest nieodpowiedni. Ból oznaczać może tak zbytnią intensywność ćwiczeń jak i to, że powinnaś wybrać się do lekarza by sprawdzić, czy z Twoim zdrowiem jest wszystko ok.

Tags: ,