O mnie

2012
06.28

Zaczęło się od tego, że dostałam w pracy kartę sportową. No wiecie – FitProfit, te sprawy.

Albo nie, zaczęło się wiele wcześniej, bo chęć poprawy swojej kondycji była we mnie od dawna, tylko motywacji było brak.

Ale jak już w firmie dawali karty, to postanowiłam: muszę zacząć regularnie uprawiać sport. Podstawa – fitness. Choć chciałam też poeksperymentować z tańcem, siłownią i innymi ciekawymi rzeczami.

No i jak zaczęłam, tak skończyć nie mogę. Dwa-trzy razy w tygodniu muszę, no po prostu muszę gdzieś wyjść się poruszać!

Jednak ruch ruchem, ale ja jak coś zaczynam robić, to zawsze chcę też trochę podstaw teoretycznych zdobyć. Więc czytam, szperam, pytam…

Na tym blogu chciałabym opisywać różne rodzaje sportów, z którymi miałam (lub mam) styczność, a także trochę porozważać na temat wyższości tego czy owego nad tym czy tamtym.

Zapraszam!